Lenin wcale nie był pierwszy. Rewolucja wstrząsnęła Rosją już w 1905 roku. Wzięło w niej udział wielu Polaków, a wydarzenia, do których doszło wtedy w naszpikowanej barykadami Łodzi, zyskały wręcz miano “powstania”.

 

Car jest nagi

Z początkiem 1904 roku Rosja weszła w fazę głębokiego kryzysu politycznego, który trwał kilka lat. Pierwszy akt dramatu rozegrał się na Dalekim Wschodzie. W lutym 1904 aspirująca do grona mocarstw Japonia bez wypowiedzenia wojny zaatakowała rosyjski Port Artur. Tak rozpoczęła się wojna japońsko-rosyjska lat 1904-05.

Ku zaskoczeniu świata, okazało się, że nieprzygotowani do konfliktu zbrojnego Rosjanie ponoszą porażkę za porażką i nie potrafią odwrócić losów wojny. Jako że w świadomości ówczesnych Japonia uchodziła za kraj słabiej rozwinięty, duże wrażenie budziło to, że potrafiła ona stawić czoła państwu należącemu do grona światowych mocarstw. Obnażyło to zarazem słabość ówczesnego rosyjskiego imperium.

Odwrót armii rosyjskiej

Odwrót armii rosyjskiej po porażce z Japończykami pod Mukden (wiosna 1905), By P. F. Collier & Son – Russo-Japanese War: A Photographic and Descriptive Review of the Great Conflict in the Far East, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=2344952

Skutki porażek carskiej armii wykroczyły poza wymiar czysto militarny. W społeczeństwie rosyjskim już wcześniej widoczne były oznaki niezadowolenia z przestarzałego systemu carskiego samowładztwa, a klęski na froncie z Japonią tylko pogłębiały tego rodzaju nastroje, obnażając słabość władzy. Nie bez znaczenia był także wzrost bezrobocia (w 1904 roku pracę straciło ok. 100 tys. robotników).

W Królestwie Polskim jednym z czynników niezadowolenia był pobór do wojska. Przed polskimi rekrutami rysowała się perspektywa narażania swojego życia w walkach w odległej Mandżurii, w dodatku za sprawę, która bezpośrednio nie przynosiła korzyści narodowi polskiemu, a umacniała państwo zaborcze.

Wszystkie powyższe czynniki doprowadziły do wybuchu potężnej rewolty społecznej w niecały rok po rozpoczęciu wojny rosyjsko-japońskiej. Współtwórcami rewolucji 1905 roku byli także Polacy, którzy wykorzystali okres chaosu w państwie rosyjskim dla wywalczenia różnych ustępstw ze strony władzy.

 

Krwawa Niedziela

Iskrą zapalną całej rewolucji stała się manifestacja, którą 22 stycznia 1905 roku w Petersburgu poprowadził prawosławny duchowny i działacz społeczny, Gieorgij Gapon. W czasie pochodu planowano symbolicznie przekazać carowi petycję, w której wskazano na niedolę ludu oraz zawarto postulaty ekonomiczne i polityczne. Domagano się także zakończenia wojny.

W czasie manifestacji śpiewano pieśni religijne i niesiono podobizny cara. Zorganizowane tego dnia pochody kierowały się w stronę Pałacu Zimowego. W pewnym momencie w kierunku tłumu padły ze strony sił porządkowych strzały. Tego dnia zginęło według różnych źródeł od ok. 120 do 800-1000 osób.

Wydarzenia tego dnia, które przeszły do historii pod nazwą krwawej niedzieli, odbiły się echem w różnych częściach imperium, symbolicznie zapoczątkowując rewolucję 1905 roku. Tak rozpoczęła się rewolta, która miała przetoczyć się przez Rosję, nie omijając także ziem polskich.

Krwawa Niedziela

Obraz “Krwawa Niedziela w 1905 roku” autorstwa Józefa Kossaka, By Wojciech Kossak (1856-1942) – http://joker-photoworks.blogspot.com/2015/04/9-1905.html, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=58143969

 

Polacy włączają się w rewolucję

Na wieść o wydarzeniach w Petersburgu, w Królestwie Polskim już 27 stycznia doszło do strajku powszechnego, w którym w ciągu tygodnia wzięło udział blisko 400 tys. ludzi. W kilku miastach siły porządkowe użyły broni i nie obyło się bez ofiar śmiertelnych. Fala robotniczych wystąpień trwała do połowy lutego. W czasie ich trwania wysuwano żądania poprawy losu pracowników przemysłowych: zwiększenia płac, zakresu ubezpieczeń, czy zmniejszenia dziennego godzinowego zakresu pracy.

Obok robotników strajkowali także uczniowie i studenci. Młodzież żądała polonizacji szkolnictwa i zniesienia nadzoru nad uczniami. Bojkotowano carską szkołę – w maju 1905 roku tylko 3% gimnazjalistów uczęszczało na zajęcia. Aby przerwa w nauce nie podziałała demoralizująco na młodzież, dorośli organizowali specjalne kursy oświatowe przeznaczone dla uczniów.

Polacy wysuwali także postulaty o charakterze ustrojowym i demokratycznym. Chcieli ustanowienia konstytucji i powołania parlamentu. Pragnęli zwiększenia swobody zakładania stowarzyszeń i poszerzenia zakresu wolności słowa.

Rewolucyjny zryw nie ominął także chłopów, którzy po raz pierwszy na tak dużą skalę podjęli starania o uzyskanie swobód narodowych. Chcieli oni wprowadzenia języka polskiego do obrad samorządu gminnego, szkół oraz sądownictwa. Dochodziło także do przypadków niszczenia przez nich szkolnych podręczników czy podobizn cara.

 

Powstanie łódzkie

Jeden z najważniejszych epizodów rewolucji w Królestwie nastąpił w czerwcu 1905 roku w Łodzi – mieście, które stanowiło główny ośrodek przemysłu włókienniczego w Kongresówce i z tego powodu było zamieszkiwane przez dużą liczbę robotników.

Iskrą, która wznieciła niepokój w mieście, stał się incydent z 18 czerwca, kiedy to oddziały carskie zaatakowały powracającą z wiecu grupę robotników, zabijając 5 osób i raniąc kilkadziesiąt. Dwa dni później pogrzeb poległych przekształcił się w kilkudziesięciotysięczną manifestację, a pracownicy wielu łódzkich przedsiębiorstw wstrzymali pracę.

21 czerwca miał miejsce jeszcze większy pochód mieszkańców Łodzi (szacunki rosyjskie mówiły o 70 tysiącach manifestantów). Maszerujący nieśli transparenty z antyrządowymi hasłami i śpiewali robotnicze pieśni. Zaatakowani przez oddziały porządkowe, zaczęli ciskać w ich kierunku kamieniami. Dramatyczne wydarzenia zaszły na ul. Piotrkowskiej – ze strony służb padły strzały, wskutek czego zmarło ok. 20-30 osób.

Powstanie łódzkie 1905

Rysunek ilustrujący powstanie łódzkie z 1905 roku. Grafika pochodzi z okładki czasopisma “Nowości Ilustrowane” nr 27 z 1 lipca 1905 r.

W mieście rosło napięcie, które zaczęło przybierać charakter walki zbrojnej. W nocy z 22 na 23 czerwca mieszkańcy miasta zaczęli wznosić uliczne barykady, których zbudowano około setki. Na drugi dzień robotnicy wszystkich fabryk zastrajkowali. Na ulicach pojawiały się czerwone flagi. Zerwano przewody telefoniczne. Niszczono państwowe sklepy monopolowe, wylewając na ziemię zdobyty alkohol. We wspomnieniach żydowskiego pisarza, Jechiela Trunka czytamy:

Przewrócono tramwaje, wyrwano latarnie, wyrwano bramy, drzwi, odrzwia. Starzy i młodzi, kobiety i dzieci – wszyscy budowali barykady.

Siły państwowe przystąpiły do przywracania porządku, używając do tego celu oddziałów wojskowych. Oddawały one salwy w kierunku barykad, zbliżając się do nich po każdorazowym wystrzeleniu ognia. Robotnicy odpowiadali kamieniami i pociskami z rewolwerów, używając nawet takich materiałów, jak kwas siarkowy albo smoła. 24 czerwca siły porządkowe zdołały ostatecznie stłumić zryw. Od początku wystąpień zginęło łącznie ponad 100 osób. W końcu władze ogłosiły na terenie powiatu łódzkiego stan wojenny. Pracownicy fabryk powrócili do pracy 26 czerwca.

Echa buntu łódzkiego, nierzadko określanego mianem powstania, odbiły się szeroko w Rosji. Pozytywnie na jego temat wypowiadał się sam Lenin stwierdzając, jakoby proletariat łódzki miał wykazać nowy wzór rewolucyjnego entuzjazmu i bohaterstwa.

 

Jesienna zawierucha

Stłumienie powstania łódzkiego nie oznaczało bynajmniej, że sytuacja w ogarniętej rewolucją Rosji została spacyfikowana przez państwo. Tuż po zakończeniu walk łódzkich, w Odessie bunt wzniecili marynarze pancernika Potiomkin (wydarzenia te staną się kanwą słynnego filmu radzieckiego z 1925 roku).

Dopiero we wrześniu 1905 na horyzoncie zarysowała się perspektywa uspokojenia sytuacji w kraju – Rosja podpisała z Japonią traktat pokojowy, kończący kompromitującą dla władz w Moskwie wojnę. Choć Rosja poniosła porażkę na froncie dalekowschodnim, od teraz mogła skupić się na uśmierzeniu niespokojnej sytuacji wewnętrznej.

W rzeczywistości droga do osiągnięcia tego celu była jeszcze daleka. W październiku imperium zostało sparaliżowane przez strajk powszechny. Protestowali robotnicy, studenci, a nawet niektórzy urzędnicy. Groźna sytuacja skłoniła cara do poczynienia głębszych ustępstw politycznych, które mogły zwiastować reformę ustroju carskiej Rosji i budzić nadzieję na poprawę politycznego położenia Polaków. Mikołaj II ogłosił tzw. manifest październikowy, w którym zapowiadał rozszerzenie praw obywatelskich i uznanie, iż prawa będą odtąd zatwierdzane przez parlament – “Dumę Państwową”. Rosja z monarchii absolutnej miała przekształcić się w państwo konstytucyjne, z funkcjonującym parlamentem.

Otwarcie Dumy

Car Mikołaj II przemawia podczas ceremonii otwarcia I Dumy Państwowej w dn. 10 maja 1906, By К. Е. фон Ганн – http://tarix.info/xronologiya/420-tarixd601-11-dekabr.html (direct link), Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=5646919

Polacy powitali manifest z entuzjazmem i nadziejami. Przez 10 dni organizowali manifestacje patriotyczne oraz robotnicze, a także nosili biało-czerwone sztandary. Czas ten przeszedł do historii jako tzw. dekada wolności. 1 listopada tłum na Placu Teatralnym domagał się wypuszczenia więźniów z aresztu policyjnego. Gdy część obecnych zaczęła szturmować bramę, władze wezwały posiłki wojskowe, które krwawo spacyfikowały obecnych – według ówczesnej socjalistycznej prasy, zginęło wtedy 40 osób. Z kolei 5 listopada przeszła przez Warszawę ogromna, prawdopodobnie ponad stutysięczna manifestacja inspirowana przez endecję.

Nastroje Polaków poważnie niepokoiły Rosjan. 8 listopada gubernator warszawski, Gieorgij Skałon zaalarmował cara, iż ruch rewolucyjny szybko się wzmaga i że sytuacja jest krańcowo poważna. Sugerował natychmiastowe wprowadzenie stanu wojennego w Królestwie. Każdą zwłokę uważam za niebezpieczną – telegrafował do monarchy. Car Mikołaj przychylił się do sugestii gubernatora. 10 listopada wprowadzono w Kongresówce stan wojenny, który zakończył dekadę wolności.

Strona rosyjska miała świadomość doniosłości wydarzeń w Królestwie. W uzasadnieniu dla wprowadzenia stanu wojennego, car Mikołaj II pisał:

Polacy w całym szeregu rezolucji zapadłych na zebraniach publicznych żądają całkowitej autonomii polskiej z osobnym sejmem, upatrując w tym tylko pewien stopień przejściowy do wznowienia państwa polskiego.

Stan wojenny w Królestwie zniesiono dość szybko, bo już na początku grudnia. Sytuacja w Rosji wciąż była jednak daleka od normalności. Podobnie, jak niespełna pół roku wcześniej w Łodzi, pod koniec 1905 także ludność Moskwy zaczęła wznosić barykady w mieście. Doszło tym samym do próby antycarskiego powstania, w którym wzięli udział m.in. bolszewicy. Tego rodzaju rewolta zakończyła się jednak fiaskiem.

Powstanie moskiewskie

Grudzień 1905: barykady w Moskwie, By Unknown – http://media.iwm.org.uk/iwm/mediaLib//10/media-10259/large.jpgThis is photograph Q 81553 from the collections of the Imperial War Museums., Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=24261798

 

Rosyjskie ustępstwa

W czasie rewolucji strona rosyjska przystała na pewne ustępstwa względem Polaków. Jednym z najistotniejszych była zgoda na zakładanie polskojęzycznych prywatnych szkół średnich i elementarnych. Władze umożliwiły przywrócenie języka polskiego w gimnazjach. Legalnie mogła funkcjonować endecka Polska Macierz Szkolna, która prowadziła szeroko zakrojoną działalność oświatowo-czytelniczą, a pod koniec 1906 roku zrzeszała już 100 tysięcy członków. Dzięki rewolucji władze carskie umożliwiły także bardziej swobodne zakładanie polskich organizacji naukowych i kulturalnych, a także związków zawodowych. Ponadto złagodzono cenzurę, na czym zyskiwała polska kultura i życie umysłowe.

Władze carskie zgodziły się także na wprowadzenie języka polskiego do urzędów gminnych, częściowo wychodząc naprzeciw żądaniom polskich chłopów. Szkoła na wsi nawet po rewolucji właściwie zachowała swój polski charakter, nawet mimo formalnego przywrócenia jej rosyjskiego charakteru.

 

Krwawa Środa

W roku 1906 liczba masowych protestów zmniejszyła się, za to większą działalność zaczęła przejawiać Organizacja Bojowa Polskiej Partii Socjalistycznej, nie stroniąca od działań zbrojnych wymierzonych w carat.

W połowie sierpnia bojowcy podjęli skoordynowaną akcję wymierzoną w najbardziej znienawidzonych carskich funkcjonariuszy oraz donosicieli. W kilkunastu miejscowościach Królestwa Polskiego 15 sierpnia 1906 doszło do serii zamachów, wskutek których zginęło ok. 80 osób, a dzień ten przeszedł do historii jako krwawa środa.

Kilka dni później trzy działaczki związane z PPS dopuściły się zamachu na gubernatora Gieorgija Skałona. Atak jednak się nie udał, a carski funkcjonariusz został jedynie raniony.

 

Zmienne oblicza Dumy

Na podstawie Manifestu Październikowego, na początku 1906 roku w państwie rosyjskim zorganizowano pierwszą kampanię wyborczą do Dumy. Wybory, które na gruncie polskim zwyciężyły ugrupowania endeckie, zostały zbojkotowane polskie partie socjalistyczne. W ich rezultacie, w carskim parlamencie znalazło się ok. 50 Polaków (co stanowiło 10% łącznej liczby deputowanych). Posłowie ci założyli wkrótce w Dumie Koło Polskie, w ramach którego rozpoczęli walkę o narodowe interesy, lecz nie zdołali osiągnąć na tym polu spektakularnych rezultatów.

Jako że ówczesny układ sił w Dumie nie sprzyjał stronie carsko-rządowej, parlament został w niedługim czasie rozwiązany. W styczniu 1907 roku zorganizowano ponowne wybory, które na ziemiach polskich kolejny raz zwyciężyły środowiska endeckie. Żywot II Dumy jednak także był krótki – została rozwiązana już w czerwcu (co symbolicznie uznawane bywa za koniec rewolucji), a władze zmieniły ordynację wyborczą w taki sposób, aby wzmocnić siły sprzyjające rządowi. Zmniejszono zarazem liczbę posłów, którzy reprezentowali Królestwo Polskie. Nowo wybrana III Duma, obradująca od 1907 roku, stanowiła organ, w którym znaczenie głosu polskich posłów było już mniejsze.

 

Koniec rewolucji

Wraz z upływem czasu słabły nastroje rewolucyjne, co działało na korzyść władz rosyjskich. Premierem Rosji został Piotr Stołypin, którego politykę cechowały represje w stosunku do działaczy rewolucyjnych. Sznury od szubienic zaczęto nazywać ironicznie krawatami Stołypina. 

Kurz rewolucji opadał i zdawało się, że Rosja wyszła z okresu zawirowań obronną ręką. Było to jednak pozorne – państwo carów wkraczało właśnie w ostatnią dekadę swojego istnienia. 10 lat później kolejna fala rewolucji obali dynastię Romanowów i wyniesie do władzy ugrupowanie bolszewików, co doprowadzi do przekształcenia Rosji w pierwsze w historii państwo sowieckie.

 

Stanisław Masłowski, Wiosna roku 1905

Obraz Stanisława Masłowskiego pt. “Wiosna roku 1905” (patrol Kozaków w Alejach Ujazdowskich w Warszawie), By Stanisław Masłowski – http://cyfrowe.mnw.art.pl/dmuseion/docmetadata?id=5024, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=43384242

Jeszcze Polska nie zginęła

Wydarzenia lat 1905-07 na ziemiach polskich miały dość oryginalny charakter. Łączyły one w sobie walkę o zwiększenie zakresu swobód narodowych i obywatelskich wraz ze zmaganiami o poprawę losu robotników. Określane one bywają jako rewolucja, ale niosą w sobie także elementy antyrosyjskiego powstania o narodowym charakterze

W czasie trwania zrywu formułowano postulaty zarówno narodowe (walka o autonomię Królestwa Polskiego, o polonizację szkolnictwa, administracji, czy sądownictwa), demokratyczne (poszerzenie swobód obywatelskich) i socjalistyczne (poprawa warunków pracy robotników). Protesty cechowała spontaniczność i żywiołowość. Nie były one w pełni sterowane przez żadną centralną organizację, choć różne ugrupowania próbowały wpłynąć na bieg toczących się wydarzeń.

Lata 1905-07 unaoczniły światu, iż cztery dekady po ostatnim wielkim powstaniu sprawa polska była wciąż aktualna i że Polacy nie wyparli się woli walki o wyzwolenie spod obcego panowania, a kwestia ta mimo upływu dekad nie została ostatecznie zamknięta.

Warto zaznaczyć, iż rewolucja była pierwszym zrywem, po którego stłumieniu nie doszło do okresu wzmożonej rusyfikacji (w przeciwieństwie do wcześniejszych powstań). Przeciwnie – dzięki kilku zdobyczom rewolucji swobody Polaków uległy rozszerzeniu. Większy stopień wolności pobudzał zarazem dalsze polskie aspiracje.

Zryw zapoczątkowany w roku 1905 był poniekąd próbą generalną przed ostatecznym wysiłkiem, którzy Polacy podjęli w czasie I wojny światowej w celu odzyskania utraconej niepodległości. Od własnego państwa dzielić ich miało odtąd jedynie 10 ostatnich lat niewoli. Wydaje się, że w 1907 zwycięstwo carskiej Rosji było pozorne, a jedyne, co udało się jej osiągnąć, to odsunięcie w czasie swojej definitywnej porażki.